Blog > Komentarze do wpisu
Edouard Manet - Śniadanie na trawie

Edouard Manet - Śniadanie na trawie (1862-1863).

Obraz został wystawiony w 1863 r. w Salonie Odrzuconych.  Namalowany w konwencji realistycznej, olej na płótnie o wymiarach 208 na 264 cm z 1863 r.

Obraz przedstawia 3 postacie, kobietę i dwóch mężczyzn siedzących na trawie oraz 4 postać, kobietę schylającą się w oddali. Przed postaciami znajduje się martwa natura złożona z kosza z owocami oraz ubrań siedzącej kobiety, która jako jedyna w towarzystwie jest naga. Wszystkie cztery postacie zamykają się w trójkącie. Mężczyźni są pochłonięci wspólną rozmową, jednak siedząca z nimi kobieta jest jakby nieobecna, spogląda z lekkim uśmiechem na widza. Manet nie przedstawił jej kobiecości jako idealnej, dokładnie odzwierciedlił fałdy na brzuchu i szyi. Druga kobieta brodząca po kolana w rzece lub jeziorze sprawia wrażenie ogromnej, ponieważ malarz nie zastosował się do zasad perspektywy. Obok niej jest zacumowana łódka. Wszystko odbywa się na tle leśnego krajobrazu.

Malując krajobraz, Manet pogwałcił obowiązujące tradycyjne zasady konstruowania perspektywy powietrznej. Pierwszy plan powstającego dzieła należało namalować w ciepłej żółtobrązowej tonacji. Następnie trzeba było przejść stopniowo do planu drugiego, zimniejszego, z reguły zaznaczonego zielenią. A na końcu, posługując się gradacją barw, oddać głębię trzeciego planów za pomocą tonów niebieskoszarych. U Maneta zamiast żółtobrązowej tonacji na pierwszym planie, wzrok przyciąga żywa zieleń, zamiast niebieskawej szarości w głębi dominuje żółte słoneczne światło, pośrodku zaś w błękitnej  wodzie pluska się na wpół rozebrana kobieta. Z płótna wręcz narzuca się cała gama koloru zielonego. Kolory są stonowane, wybija się tylko bijąca blaskiem sylwetka siedzącej kobiety i tworzy silny kontrast ze zgaszoną zielenią drzew i górnych części garderoby mężczyzn. Obraz malowany plamą, twarz siedzącej kobiety zupełnie inaczej niż reszta, bardziej realistycznie, rysunkowo, przez co sprawia wrażenie jakby wklejonej.

Wrażenie spłaszczenia postaci ludzkich jest nasilone przez mimowolne porównanie z koszem owoców z pierwszego planu, który zachował trójwymiarową wyrazistość i został podporządkowany zasadom perspektywy.

Patrząc na obraz możemy odnieść wrażenie, że Manet namalował go tylko aby sportretować nagą kobietę, którą w rzeczywistości była jego kochanka, Victorine Meurent. Śniadanie na trawie nie zostało zrozumiane przez ówczesną publiczność. Uważali, że zostało źle namalowane, a poza tym kobiecy akt jest zupełnie niestosowny na pikniku między dwoma mężczyznami ubranymi w mieszczańskim stylu. Za szczyt złego smaku uznano wesołe spojrzenie modelki, które uznano za bezwstydne i wyzywające.
Tym obrazem Manet zerwał z obowiązującymi od renesansu zasadami perspektywy i proponuje nowy rodzaj organizowania przestrzeni obrazu.

(przesłała Aleksandra Kaczmarek)

środa, 24 lutego 2010, kathleena

Polecane wpisy

  • update

    Witajcie drodzy czytelnicy! Niezmiernie się cieszę, że informacje na blogu Wam pomagają, że nadal odwiedzacie stronę mimo braku jakiejkolwiek aktualizacji od po

  • Pablo Picasso przy pracy (film)

    Źródło: "Picasso and Matisse" documentery. Muzyka: James Horner - "Of One Heart Of One Mind" ("A Beautiful Mind" soundtrack). Byk.

  • Vincent Van Gogh - autoportrety (film)

    Vincent Van Gogh Dutch Artist 1853-1890 "Self Portraits" by Philip Scott Johnson.

Komentarze
2012/02/03 22:06:54
Tak w zasadzie to obraz ten wywołał skandal z innego powodu. Główne postacie były bowiem ściągnięte od Rafaela, który stanowił dla akademików ideał i świętość. No i gdzie Manet je przedstawił ? W lasku Bolońskim, nie cieszącym się najlepszą sławą. Po prostu złamał w ten sposób istniejące od długiego czasu tabu.